poradnik prawny dotyczący skargi pauliańskiej autorstwa adwokata z Wrocławia

kiedy dłużnik jest niewypłacalny

Kiedy dłużnik jest niewypłacalny? Definicja niewypłacalności w skardze pauliańskiej – to nie tylko brak gotówki

Masz wyrok, idziesz do komornika i… egzekucja umorzona. Słyszysz: „dłużnik jest niewypłacalny”. A Ty widzisz, że on normalnie pracuje, jeździ nowym autem i „jakoś” żyje. Brzmi znajomo? Moi Klienci mówią: „Ja nie chcę wojny, chcę po prostu odzyskać swoje pieniądze”. I dokładnie tu wchodzi skarga pauliańska – ale żeby wygrać, musimy pokazać stan niewypłacalności albo zwiększenie niewypłacalności po sprytnych ruchach dłużnika.

W mojej praktyce widzę to na okrągło: darowizny mieszkań „na rodzinę”, sprzedaż „za grosze” do spółki znajomego, zamiana jednego, twardego składnika majątku na pieniądze, które rozpływają się w powietrzu. Sąd nie patrzy tylko na to, czy dłużnik ma dziś gotówkę. Sprawdza, czy Twoje zaspokojenie jest realne, czy czynność dłużnika nie zrobiła z egzekucji biegu z przeszkodami i nie spowodowała utrudnienie egzekucji. I o tym jest ten tekst.

Niewypłacalność a brak gotówki

Powiem wprost: niewypłacalność w skardze pauliańskiej to nie „pusty portfel”. To stan, w którym egzekucja z całego majątku dłużnika nie pozwala Ci się zaspokoić albo zaspokojenie jest poważnie utrudnione. Czasem dłużnik ma pracę, ale zarabia minimum i wszystko zajmuje już inny komornik. Czasem ma samochód, ale to leasing na firmę szwagra. Formalnie „coś ma”, ale dla Ciebie to tylko papierowa wypłacalność.

Jak to wyjaśniam w sądzie? Pokazuję, że zanim dłużnik rozdał lub „przepisał” majątek, miał składnik, z którego realnie mogłeś się zaspokoić (np. mieszkanie bez hipoteki). Po czynności – zostają elementy, z których egzekucja jest iluzją: niska pensja, ruchomości o niewielkiej wartości, udziały w spółce bez majątku. To jest właśnie utrudnienie egzekucji w praktyce.

Krótki przykład z mojej sprawy: dłużnik podarował siostrze mieszkanie warte ok. 700 tys. zł. Zostawił sobie 1/2 etatu i stary samochód w leasingu. Komornik po kilku miesiącach umorzył egzekucję. Wytoczyłem skargę pauliańską i wykazałem stan niewypłacalności po darowiźnie. Sąd uznał czynność za bezskuteczną wobec mojego Klienta. Efekt? Prowadziliśmy egzekucję z tego „darowanego” mieszkania i zamknęliśmy sprawę od A do Z.

„Zwiększenie niewypłacalności”

Jest też sytuacja numer dwa: dłużnik już wcześniej miał problemy, ale po spornej czynności jest gorzej. To właśnie zwiększenie niewypłacalności. Nie muszę wtedy udowadniać, że wcześniej był bogaty. Wystarczy pokazać, że po transakcji Twoje zaspokojenie stało się trudniejsze, droższe lub bardziej odległe w czasie.

Najczęstsze „patenty” dłużników, które prowadzę w sądzie:

  • sprzedaż domu i „zniknięcie” gotówki – wcześniej miałeś jeden, pewny składnik, teraz musisz gonić pieniądze, których nie ma;
  • przepisanie majątku na rodzinę – komornik nie może wejść na mieszkanie żony/siostry, więc idziesz w skargę pauliańską;
  • dociążenie majątku hipoteką – nawet jeśli nieruchomość została, to stoi za nią nowy kredyt i jesteś w kolejce za bankiem;
  • „rozdrobnienie” majątku – zamiast jednego mieszkania pojawia się pięć drobnych ruchomości, z których egzekucja jest kosztowna i mało efektywna.

Dlaczego to działa w sądzie? Bo skarga pauliańska chroni realne zaspokojenie wierzyciela, a nie teoretyczne. Jeśli po czynności wzrosło utrudnienie egzekucji, mamy argument na zwiększenie niewypłacalności.

Wyższy koszt egzekucji

Czasami dłużnik mówi: „Przecież coś mam”. Tyle że dotarcie do tego „czegoś” oznacza długie miesiące i duże zaliczki dla komornika. Dla sądu to ważny sygnał. Jeśli wcześniej mogłeś prowadzić egzekucję z jednego mieszkania, a dziś musisz:

  • szukać majątku w kilku miejscach,
  • prowadzić wiele postępowań egzekucyjnych,
  • finansować kolejne zaliczki, dojazdy i wyceny,

to spełnia definicję: utrudnienie egzekucji. Nawet jeśli „coś” zostało, ale droga do zaspokojenia jest kosztowniejsza i dłuższa niż przed sporną czynnością – mamy praktycznie udowodnione zwiększenie niewypłacalności.

Moment badania niewypłacalności

Sąd zwykle patrzy na dwa momenty. Po pierwsze – dzień, w którym dłużnik zrobił czynność (np. darowiznę). Po drugie – stan na moment wyrokowania, bo liczy się też to, czy dziś rzeczywiście masz interes w uznaniu czynności za bezskuteczną. Dlatego w pozwie pokazuję „przed” i „po”: jakie były aktywa, jak wyglądała egzekucja, jakie koszty i ile czasu realnie potrzeba.

Jeśli dłużnik po drodze „naprawi” sytuację i spłaci dług – sens procesu może zniknąć. Ale jeśli odwrotnie – sytuacja się pogarsza – to mocny argument dla Ciebie. Właśnie dlatego zawsze zbieram aktualne dane o majątku dłużnika aż do samej rozprawy.

Niewypłacalność a brak gotówki

Z życia: Klientka mówi mi na pierwszym spotkaniu: „On ma pracę, więc chyba nie jest niewypłacalny?”. Uspokajam: sam fakt posiadania etatu nie wyklucza stanu niewypłacalności. Jeśli z tej pensji komornik zajmuje większość, a dług jest duży – Twoje zaspokojenie i tak jest iluzoryczne. Z kolei brak gotówki w portfelu nie zawsze oznacza niewypłacalność, jeśli dłużnik nadal ma np. udziały w spółce z realnym majątkiem albo nieruchomość bez obciążeń.

Co zbieram, żeby to pokazać sądowi?

  • postanowienia komornika (umorzenie, bezskuteczność),
  • odpisy ksiąg wieczystych i historię wpisów,
  • dane z KRS/CEIDG, sprawozdania finansowe (jeśli to firma),
  • umowy darowizn/sprzedaży, potwierdzenia przelewów,
  • informacje o innych egzekucjach i obciążeniach (hipoteki, zastawy).

Tak buduję „mapę majątku” – bez mitów i bez emocji. To często moment, w którym Klient wreszcie czuje spokój: „Wiem, co mam, wiem, czego nie mam i wiem, co robimy dalej”. 🙂

„Zwiększenie niewypłacalności”

Jeszcze jedno pytanie, które często słyszę: „A jeśli on sprzedał dom i mówi, że przecież ma pieniądze?”. Sama zamiana domu na gotówkę nie jest automatycznie zła. Ale w praktyce widzę, że gotówka znika szybciej niż dom. Jeśli po transakcji pieniądze wypłacono i „rozeszły się” na wydatki, a Ty zostałeś z pustymi rękami – to typowy scenariusz, który w sądzie nazywam „wypłacalnością jednodniową”. Idealny przykład na zwiększenie niewypłacalności.

Jak to udowodnić? Porównujemy Twoje szanse na zaspokojenie „przed” i „po”: ile czasu i pieniędzy potrzebowałby komornik, co było realne, a co tylko na papierze. Sędzia nie patrzy na slogany, tylko na praktykę egzekucji.

Przykład z mojej sali rozpraw

Sprawa o 240 tys. zł. Dłużnik – właściciel mieszkania – sprzedaje je „na szybko” znajomemu. Cena rynkowa, ale cała w gotówce. Wpływy znikają z konta w kilka dni. Zostaje samochód w leasingu i skromna pensja. Komornik odbija się od ściany. Wnoszę skargę pauliańską: wykazuję stan niewypłacalności po sprzedaży i utrudnienie egzekucji (wcześniej jedno mieszkanie – teraz „gonitwa za gotówką”). Sąd uznaje czynność za bezskuteczną, a my kierujemy egzekucję do sprzedanego mieszkania. Rezultat? Spokój, klarowność i realne pieniądze dla Klienta.

Co zrobić teraz?

Jeśli czujesz, że dłużnik Ci „ucieka”, działaj szybko. Czas jest tu ważny. Zbierz dokumenty, które pokażą „przed” i „po”, a ja przełożę to na język faktów i dowodów. Prowadzę te sprawy na co dzień i wiem, gdzie dłużnicy „chowają” wartość. Pomogę Ci przejść przez cały proces – od analizy, przez pozew, aż po egzekucję – spokojnie i uczciwie.

Potrzebujesz jasnego planu i zamknięcia sprawy od A do Z? Napisz lub zadzwoń. Ustalimy, co da się odzyskać i jak to zrobić najkrótszą drogą.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy dłużnik z pracą jest niewypłacalny?

Sam etat nie przesądza o wypłacalności. Jeśli z pensji niewiele zostaje albo egzekucja z niej nie pokryje długu, sąd może uznać, że istnieje stan niewypłacalności lub utrudnienie egzekucji.

Czy zamiana domu na gotówkę to niewypłacalność?

Nie zawsze, ale często prowadzi do zwiększenia niewypłacalności, bo gotówka szybko znika i trudniej ją wyegzekwować niż nieruchomość. Kluczowe jest porównanie realnych szans egzekucji „przed” i „po”.

Kiedy sąd bada majątek?

Zazwyczaj na moment dokonania zaskarżonej czynności oraz na moment wydania wyroku. Dlatego ważne są dowody pokazujące stan „przed” i „po” oraz aktualna sytuacja dłużnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.