Nakłady osoby trzeciej na nieruchomość
„Dłużnik przepisał dom na siostrę, a ona zrobiła generalny remont. Czy ja coś jeszcze odzyskam? Czy to ma sens?” – to jedno z najczęstszych pytań, które słyszę. Jeśli interesują Cię nakłady osoby trzeciej, rozliczenie nakładów przy skardze pauliańskiej i to, czy należy się zwrot nakładów od wierzyciela, jesteś w dobrym miejscu. W mojej praktyce widzę, jak stresuje Cię wizja konfliktu, niepewność i pytanie, jak policzyć wartość nieruchomości po remoncie. Chcesz to załatwić uczciwie, spokojnie i mieć to domknięte od A do Z. I ja właśnie w tym Cię prowadzę.
Co jeśli „Osoba Trzecia” wyremontowała dom dłużnika?
W skardze pauliańskiej wyrok nie cofa darowizny ani sprzedaży. On tylko sprawia, że czynność jest bezskuteczna wobec Ciebie. Osoba trzecia zostaje właścicielem, ale Ty możesz prowadzić egzekucję z tej nieruchomości tak, jakby dalej należała do dłużnika.
I tu wchodzi temat remontu. Jeśli „osoba trzecia” – np. siostra dłużnika – włożyła duże pieniądze, pojawiają się nakłady osoby trzeciej na korzyść majątkową. Pytanie brzmi: czy wierzyciel może „skorzystać” z cudzego remontu i zaspokoić się ponad to, co istniało zanim zaczęto inwestować?
Krótka odpowiedź: nie. Zasada jest prosta i zdroworozsądkowa – egzekucja nie może iść ponad to, co należało do dłużnika zanim ktoś inny podniósł wartość domu własnymi środkami.
Wygrałem skargę, ale nabywca zrobił generalny remont – co teraz?
Opowiem Ci o sprawie, którą prowadziłem. Klient odzyskał możliwość egzekucji z domu, który dłużnik darował siostrze. Po darowiźnie siostra wymieniła dach, instalacje, zrobiła elewację, kuchnię w zabudowie, łazienki – standard „jak nowy”.
Wygrałem skargę pauliańską. Klient odetchnął… ale pojawiło się drugie pytanie: „Panie Mecenasie, komornik sprzeda ten dom dużo drożej dzięki temu remontowi. Czy te pieniądze trafią do mnie?”
W tym miejscu wchodzą rozliczenie nakładów przy skardze pauliańskiej i technika wyceny. Złożyłem wniosek, żeby biegły policzył dwie rzeczy:
- ile dom był wart bez remontu – czyli „według stanu z daty darowizny”,
- ile dom jest wart po remoncie – czyli realne pieniądze, jakie może uzyskać komornik dziś.
Dlaczego to ważne? Bo mój Klient ma prawo zaspokoić się do poziomu tego, co „należało” do dłużnika przed remontem. A różnica między ceną „po remoncie” a wartością „sprzed remontu” to nakłady osoby trzeciej – cudze pieniądze. I do tej różnicy Ty nie możesz sięgnąć. To uczciwe i sądy to akceptują.
Efekt? Komornik sprzedał dom z zyskiem, ale w planie podziału oddzieliliśmy część odpowiadającą nakładom. Mój Klient dostał swoje, a siostra dłużnika – zwrot wartości tego, co rzeczywiście dołożyła. Zero wojny, czyste zasady.
Czy wierzyciel musi zwrócić koszty remontu osobie trzeciej?
Nie działam na skróty i mówię wprost: wierzyciel nie „oddaje” kosztów remontu z własnej kieszeni. Ale nie może też skorzystać z cudzego wzbogacenia. W praktyce robię to tak, żeby część ceny uzyskanej w egzekucji odpowiadająca nakładom wróciła do osoby trzeciej w planie podziału (albo by mogła ich dochodzić osobno). Ty bierzesz to, co należało do dłużnika przed remontem. To fair.
Egzekucja tylko do wysokości „wzbogacenia” przed remontem
Klucz to pojęcie „wzbogacenia” dłużnika. Twój dłużnik „wyniósł” z majątku dom w stanie z dnia darowizny. Zatem:
- możesz prowadzić egzekucję z nieruchomości,
- ale tylko do wartości, jaką miał dom przed remontem,
- to, co ponad to – wynik nakładów osoby trzeciej – nie jest Twoim źródłem zaspokojenia.
W praktyce proszę komornika o oszacowanie, które rozdziela: wartość nieruchomości „sprzed remontu” i „po remoncie”. Potem pilnuję planu podziału. Dzięki temu nie musisz toczyć nowej wojny sądowej o „zwrot nakładów od wierzyciela” – bo do nienależnego wzbogacenia po prostu nie dochodzi.
Jak biegły wycenia nieruchomość „według stanu z daty darowizny”?
Biegły najpierw ustala, jak dom wyglądał w dniu darowizny (zdjęcia, projekty, PIT-y remontowe, zeznania). Następnie wycenia go tak, jakby nadal był w tamtym stanie, ale według obecnych cen rynkowych. To standard: „stan na dzień darowizny, ceny na dzień wyceny”.
Potem biegły wskazuje różnicę między wartością nieruchomości po remoncie a wartością „sprzed remontu”. Ta różnica to właśnie nakłady osoby trzeciej na korzyść majątkową. W planie podziału ta część nie powinna zasilać puli dla wierzyciela, tylko zostać zwrócona osobie trzeciej (albo być przedmiotem jej odrębnego roszczenia).
Najczęstsze błędy, które widzę
- „Komornik sprzeda razem z meblami, to weźmiemy wszystko” – nie. Ruchomości zwykle nie wchodzą w skład nieruchomości. W zabudowie – często tak, wolnostojące – nie.
- „Osoba trzecia nie ma żadnych praw” – ma. Jeżeli jej nakłady podniosły cenę, może je odzyskać z ceny sprzedaży albo osobnym roszczeniem.
- „Po co biegły? Przecież wiadomo, ile kosztował remont” – koszt to jedno, wzrost wartości to drugie. Liczy się to drugie.
Jak to prowadzę „od A do Z”
Jeśli wygrasz ze mną skargę pauliańską, nie zostawiam Cię w połowie drogi. Koordynuję wycenę, składam wnioski do komornika, pilnuję opisu i oszacowania, a na końcu planu podziału. Tak, żebyś dostał swoje bez niepotrzebnych bitew, a osoba trzecia – to, co słusznie wynika z jej nakładów. Spokój, jasność i domknięcie sprawy – to jest cel.
Przykład „krok po kroku” na jednej nieruchomości
- Darowizna domu na siostrę dłużnika.
- Składam skargę pauliańską, wygrywamy.
- Siostra zrobiła remont za ok. 250 tys. zł; dom urósł na wartości o 300 tys. zł (remont + efekt rynkowy).
- Biegły: wartość „sprzed remontu” – 700 tys. zł; „po remoncie” – 1 000 000 zł.
- Komornik sprzedaje za 1 000 000 zł.
- W planie podziału: 700 tys. zł to „przed remontem” – idzie na zaspokojenie wierzyciela; 300 tys. zł – to nakłady osoby trzeciej na korzyść majątkową – wraca do właściciela/nabywcy.
Prosto, czytelnie, bez emocji. Tak chcę to prowadzić też u Ciebie 🙂
Potrzebujesz poukładać swoją sprawę?
Jeśli czujesz chaos i presję – to normalne. Ja biorę na siebie technikalia: wyceny, pisma, rozmowy z komornikiem, argumentację o nakładach. Ty dostajesz plan i spokój. Skontaktuj się ze mną – przeprowadzę Cię przez to jako przewodnik, a nie „prawnicza encyklopedia”.


Dodaj komentarz